Tera jest wojna

A Putin sie cieszy , ameryka nic nie robi a unia nakłada sankcje.

 

Jak myslicie to jest rozwiazanie? nie wydaje mi sie. powinni cokolwiek zrobic a nie siedza na dupie.

 

Powinni Putina zlapac za morde i rozstrzelać i byl by spokoj. To jest moje zdanie a wy jak sadzicie?

 

Piscie co sadzicie w komentarzach.

 

A na koniec wideo:

 

 

Co nowego?

A nic.

Oprócz tego że jakaś kurwa mi grozi prokuraturą bo ponoć ze mnie zły hackior,i ponoć mam urojenia ale nie wydaje mni sie żebym miał bo przyznam że jestem inwigilowany przez pewne służby.

Byś może jest to AW,albo ABW (Agencja niebezpieczeństwa wewnętrznego)

Na IRC-a też rzadko wchodzę z braku czasu. Jestem bardzo zajęty zarabianiem na chatę i imprezy.

Jednak nie sprzedałem się żadnej korporacj, bo rzygam korporacją.

Wole sam sobie poradzić.

Handluje i naprawiam kompy dalej.

Nic innego nie robie…

 

Sadzić palić zalegalizować

Dotychczas odbyło się tak wiele marszy legalizacji marich  lany a nasz ,,Ukochany”’ 🙂 Rzad zmienił polityke i zaostrza przepisy dotyczące posiadania narkotyków.

 

Jedynie ruch palikota próbuje walczyć z tym a le dla mnie ta walka nie jest uczciwa, gdyż Pan Palikot walczy tylko o głosy poparcia w sród młodzieży która ma uprawnienia do głosowania ( =ukonczone 18 lat)

 

Wiele raczej się nie zmieni w ciągu najbliszych lat , ale walka jest uzasadniona sam mam przyjaciela który siedzi za 0,3 g zielonego suszu.

 

 

 

Prism…wywiad wie o tobie wszystko

Program PRISM. Rząd USA może podglądać każdego z nas
PRISM – tak podglądają nas Amerykanie
Ściśle tajny amerykański program szpiegowski PRISM daje amerykańskiemu wywiadowi dostęp do danych zgromadzonych na serwerach największych firm internetowych. Praktycznie każda osoba korzystająca z sieci może zostać “prześwietlona”. Co najważniejsze, w świetle prawa USA cały proceder jest legalny.
SKĄD WIEMY O PRISM?

Informacje na temat PRISM ujrzały światło dzienne w ostatnich dniach dzięki Edwardowi Snowdenowi, technikowi komputerowemu pracującemu dla podwykonawcy NSA, agencji amerykańskiego wywiadu odpowiedzialnej za zdobywanie informacji spoza granic USA drogą elektroniczną.

Microsoft
Yahoo
Google
Facebook
PalTalk
Youtube
Skype
AOL
Apple

Jeśli korzystałeś w sieci z usług tych firm, twoje dane mogli podejrzeć agenci NSA

Snowden twierdzi, że był przerażony skalą inwigilacji prowadzonej przez władze Stanów Zjednoczonych i zdecydował się zdradzić ścisłe tajemnice, jednej z najbardziej skrytych agencji wywiadu USA.

29-latek skopiował szereg tajnych materiałów i przekazał je mediom, co doprowadziło do wybuchu wielkiej afery. Jednak czym właściwie jest PRISM i w jaki sposób władze USA mogą bez problemu podejrzeć informacje, które każdy z nas powierza szeregowi wielkich firm internetowych?

Głównym źródłem informacji na temat PRISM jest prezentacja na jego temat przygotowana na potrzeby wewnętrzne NSA, którą wykradł Snowden. Dzienniki “Guardian” i “Washington Post” opublikowały jedynie kilka slajdów, które i tak pozwalają stwierdzić, że PRISM jest programem na wielką skalę i o znacznych możliwościach.

JAKIE DANE SĄ PRZEŚWIETLANE?

PRISM ma dostęp do serwerów następujących firm: Microsoft (od 2007 roku), Yahoo (od 2008 roku), Google, Facebook, PalTalk (wszystkie od 2009 roku), YouTube (2010), Skype, AOL (obie od 2011 roku) i Apple (koniec 2012 roku). Z dużych firm dotychczas skutecznie oparł się jedynie Twitter. Firma Dropbox ma być na liście tych, które są obiektem “zainteresowania” władz i niedługo może dołączyć do PRISM.

Program daje agentom NSA praktycznie nieograniczony dostęp do danych zgromadzonych na serwerach tych firm. Na przykład mogą przeczytać nasze e-maile zgromadzone w Gmail (należącym do Google’a), przejrzeć wszystko co umieściliśmy na Facebooku, podsłuchać rozmowę przez Skype, zbadać historię filmików oglądanych na YouTube czy otworzyć wszystkie pliki, które umieściliśmy “w chmurze” na serwerach Microsoftu czy Google. Oznacza to niemal totalną kontrolę nad naszą aktywnością w sieci i dostęp do wszystkich prywatnych danych, które w niej umieściliśmy przy pomocy “współpracujących” firm.
Źródło: Guardian, Washington Post Slajd z opisem danych, które mogą dostać agenci NSA. Np. emaile, zapisy rozmów prowadzonych przez sieć, filmy, zdjęcia, pliki umieszczone “w chmurze” i wiele innych.
JAK DZIAŁA PRISM?

PRISM przeszukuje olbrzymie ilości danych na serwerach wymienionych firm posługując się słowami kluczami. Gdy znajdzie coś “interesującego” sprawa trafia do nadzorującego działanie programu agenta NSA, który może ściągnąć interesujący plik czy rejestr rozmowy. Oznacza to, że jeśli na przykład w e-mailu wysłany do kolegi przy pomocy Gmail użyjemy słowa “zamach” to jest szansa na to, iż zostanie on też przeczytany przez kogoś z wywiadu USA.

Źródło: Guardian Slajd potwierdzający, że PRISM służy do sięgania po dane zapisane na serwerach firm internetowych. Agenci mają do dyspozycji też inne programy, które na bieżąco monitorują ruch w sieci.

CZY TO JEST LEGALNE?

Szef wywiadu USA: Rząd legalnie pozyskuje dane internautów

Cały ten proceder jest w świetle amerykańskiego prawa legalny. W 2007 roku w życie weszła ustawa “Protect America”, która umożliwia elektroniczne szpiegostwo w internecie bez uzyskiwania zezwoleń sądowych jeśli “istnieje racjonalne prawdopodobieństwo”, że szpiegowana osoba jest obcokrajowcem.

Wobec tego agenci NSA mają nakaz ocenić prawdopodobieństwo, czy plik który chcą pobrać z serwera, nie należy do obywatela USA. Jeśli ich zdaniem szanse wynoszą 51 procent lub więcej, to mają wolną rękę. Czasem w sieć mają być łapani Amerykanie, ale jak napisano w prezentacji “nie jest to powód do obaw”.

Drugim elementem legalizacji całego procederu jest prawo z 2008 roku, które uniemożliwia pozywanie firm za udostępnienie władzom żądanych informacji. Współpraca z NSA jest więc dla internetowych gigantów bezpieczna.
CO DALEJ PO UJAWNIENIU?

Wszystkie firmy wymienione w prezentacji NSA oficjalnie zdecydowanie zaprzeczyły współpracy. Dziennikarze “Guardiana” sugerują, że przedstawiciele koncernów niekoniecznie mijają się z prawdą, a władze USA zdobyły dostęp do ich serwerów bez wiedzy większości pracowników oraz kadry zarządzającej. Jest też możliwe, że PRISM nie potrzebuje niczyjej zgody do działania.

Charakterystyczne jest to, że przez kilka dni od ujawnienia sprawy reakcja władz USA jest minimalna. Nie było żadnych przeprosin czy wyrażenia skruchy, jedynie usprawiedliwianie i obrona. Informacje zbierane przez PRISM mają mieć olbrzymie znaczenie dla wywiadu USA, co otwarcie przyznał James Clapper, nadzorujący działanie amerykańskich agencji szpiegowskich. Nie ma informacji o ewentualnym zaniechaniu programu.

Co ciekawe, działanie PRISM kosztuje rocznie tylko 20 milionów dolarów. Przy wydatkach USA na ogólnie pojęte bezpieczeństwo, które wynoszą rocznie ponad pół biliona dolarów, to suma niemal “groszowa”, zwłaszcza biorąc pod uwagę wielkie ilości pozyskiwanych przez program informacji.

Przy korzyściach jakie PRISM daje władzom USA, jest bardzo prawdopodobne, że program nie zniknie, a co najwyżej otrzyma inną nazwę i zostanie uszczelniona kontrola informacji na jego temat. Otwartym pytaniem pozostaje też to, czy pomimo swej kontrowersyjności istnienie takich programów jak PRISM nie jest konieczne z punktu widzenia ochrony obywateli przed zagrożeniami terrorystycznymi.
Autor: mk//bgr / Źródło: tvn24.pl

Babilon…

Ludzie są jak małpy naśladują siebie na wzajem i drwią z ludzkiego nieszczęścia.

W tym czasie bezwzględni  kapitaliści wykorzystują nas do ostatniego cna naszych sił, a wielkie korporacje oszukują nas i kradną nam pieniądze na potęge.

Codziennie kupując małą ,,niewinną” rzecz wpadamy w sidła marketingowego amoku.

Wszelkie tzw ,,promocje” są tylko dobrze pomyślanym chwytem opartym na sociotechnice i persfazji.

Każda wiadomosć którą czytamy w prasie lub w internecie (albo słuchamy w radiu ) jest ocenzurowana przez nasz ,,ukochany” rząd

Ostatnia afera podłsłuchowa,pokazała ze służby mogą dojść do każdej informacji.

 

Jak żyć?

Zmieniaj co 6 miesięcy telefon i karte.

Kup karte prepaid. (tylko nie play ,któryna nie chlubną opinie pierwszego który przekazuje dane)

Używaj tora,proxy,i vpn do łączenia się przez internet

PS: I nie popieraj żadnego ugrupowania rządowego 🙂

Polska język trudna język

Otóż pracuje sobie w sklepie.

Podchodzi do mnie dwóch anglików i coś po swojemu a ja im mowie ze :

,,Im dont speak english”  obrócił się na pięcie i wyszedł ze sklepu .

Przez szybę pokazał fucka!!!

Do chuja pana jesteś w Polsce do się kurwa naucz naszego a nie w swoin popierdalasz

Wkurwia mnie taki stan rzeczy.

Nie długo do polszczyzna całkiem zaniknie a nasz kraj rozgrabią bezwzględni kapitaliści i postawią fabryki.

Nie po to nasi dziadkowie walczyli tak o wolną polske…

 

Image